Ty i ja – teatry to są dwa

07-01-2016

Mamy swoje tradycje teatralne. Tu, w Warszawie. Ale i Berlin słynny jest na cały świat jako stolica teatru. Czy da się to połączyć?

Młodzież biorąca udział w warsztatach teatralnych
Autor zdjęcia lub licencja: 
Copyright: Arno Zillmer

Można spróbować – tak pewnie pomyśleli uczniowie w wieku 12 – 19 lat z dwóch stolic: Polski i Niemiec. Spotkali się w sumie cztery razy, na przemian to w jednym mieście, to w drugim. Był czas na zwiedzenie. Oczywiście, nie mogło się obyć bez wizyt w najbardziej znanych warszawskich i berlińskich teatrach i muzeach.

Ale istotniejsze było coś innego: spektakl. Motywem  przewodnim stała się komunikacja. Nie miejska! Ta międzyludzka. Podczas wizyt starano się ze wszystkich sił zachować równowagę między ciężką pracą w trakcie warsztatów, dyskusji i prób – a zabawą i integracją. Czasem się to nawet udawało!

W końcu: oficjalne prapremiery i premiery, w Berlinie i Warszawie. Na występy zaproszeni zostali goście, przede wszystkim rodzice młodych aktorów, którzy z wygodnych krzeseł i foteli podziwiać mogli końcowy efekt tej polsko – niemieckiej współpracy. Czy trzeba dodawać, że wszystko zakończyło się owacją na stojąco?

Tytuł projektu: 
Polsko – niemiecka integracja teatralna, czyli berlińsko – warszawska Cafe Młodość
Koordynator: 
Arno Zillmer, Maryna Czaplińska
Data działania: 
12 kwietnia - 21 czerwca 2015 r.
Organizacja: 
Haus der Jugend Charlottenburg (Berlin), Dom Kultury Dorożkarnia z Warszawy oraz Robert-Jungk-Oberschule z Berlina

Podobne projekty