Bez kiboli na Euro 2012

09-09-2014

Istnieje ogromna różnica pomiędzy kibicem piłki nożnej, który wspiera ukochaną drużynę i chce dobrze bawić się z innymi fanami, nawet tymi, popierającymi rywala, a kibolem – który marzy tylko o rozróbie. Jesteśmy za kibicami, ale przeciwko kibolom! I nie chcemy ich na naszym Euro 2012. Dlatego właśnie wymyślono ten projekt.

Wzięło w nim udział 58 osób z Polski i 30 z Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi mają za sobą bardzo udaną organizację mundialu, warto więc było sięgnąć do ich doświadczeń, by dowiedzieć się, jak nawiązać dialog pomiędzy lokalnymi stowarzyszeniami kibiców i instytucjami samorządowymi. Projekt składał się z trzech części. Najpierw były warsztaty – w Gdańsku, Warszawie i Wrocławiu – angażujące w działalność i współpracę z władzami młodzież, skupioną w stowarzyszeniach kibiców. Drugi cykl warsztatów zorganizowany został dla przedstawicieli urzędów miast.

Ostatnim etapem były wspólne zajęcia przedstawicieli stowarzyszeń kibiców, miejskich urzędników, partnerów niemieckich i europejskich, a także reprezentantów Spółki PL.2012 i Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wszyscy powiedzieli zdecydowane „Nie!” dla kiboli!

Tytuł projektu: 
Kibice w swoim mieście

Podobne projekty