Rok przygody

11-01-2016

Dla niektórych z nas pomaganie to sens życia. Właśnie dla nich jest ten projekt. Może być początkiem wielkiej, życiowej zmiany!

Wolontariuszka Monika Chypcińska ze swoją podopieczną
Autor zdjęcia lub licencja: 
Zdjęcie pochodzi z zasobów organizatora programu
Wolontariuszka Monika Chypcińska ze swoją podopieczną

Czasem mówimy: „Rok wyjęty z życia”, gdy chcemy zobrazować kompletną stratę czasu. Ale bywa, że można wyjąć ze swojego życia rok – zostawić rodzinę, przyjaciół, naukę, pracę – i nie tylko przeżyć wspaniałą przygodę, ale i zdobyć praktykę zawodową, podnieść kwalifikacje, podszkolić się z języka obcego, zdobyć nowych znajomych. Taki rok – to może być początek czegoś zupełnie nowego. Może przestawić całe życie na inne tory. Prowadzące ku ciekawszej, bardziej zaangażowanej przyszłości.

W praktyce działa to tak: zakwalifikowana do programu osoba ma możliwość wyboru organizacji, do której przyjedzie – zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. Może to być żłobek, przedszkole, szpital, szkoła, centrum osób starszych, centrum kultury... Monika Chypcińska, absolwentka na kierunku praca socjalna, była członkini Koła Naukowego „Pegaz” w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Koninie marzyła o pracy z niepełnosprawnymi. Już wcześniej przez jeden semestr studiowała za Odrą, w ramach programu Erasmus – i chciała wrócić w tamte strony. Wzięła udział w spotkaniu informacyjnym, złożyła wniosek. Poszło jak z płatka.

Monika chciała – i miała! Od 1 września 2014 roku pracowała jako wolontariusz w warsztacie dla osób niepełnosprawnych w Hildesheim w Niemczech. Jej głównym zadaniem było wspieranie podopiecznych podczas wykonywania przez nich pracy zarobkowej i pomoc w organizacji czasu wolnego – na przykład przez terapię zajęciową, wyjazdy na basen, spacery. „W ramach FSJ otrzymuję comiesięczne kieszonkowe, dofinansowanie do kursu językowego i wyżywienia, zakwaterowanie. Mam zagwarantowany urlop wypoczynkowy, a także ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i emerytalne. Po zakończeniu wolontariatu otrzymam świadectwo pracy, mam nadzieję, że będzie pozytywne! Każdy uczestnik programu otrzymuje legitymację, która uprawnia do wielu zniżek, np. na fitness, lub posiadania bezpłatnego konta w banku. Dodatkowo dla wszystkich organizowane są seminaria tematyczne, na których można podnieść swoje kwalifikacje i zdobyć nowe umiejętności, np. organizowania czasu wolnego, gotowania, ekologicznego stylu życia czy języka migowego. Jedno z seminariów jest do wyboru – ja zdecydowałam się na tydzień w Paryżu, chcę poznać tamtejszy system socjalny” - wspominała Monika.

Postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z pobytu i pracy w Hildesheim z jak największą ilością osób, bo wzięła sobie do serca hasło, pod jakim promowany jest Wolontarystyczny Rok Socjalny w Niemczech: „Powiedz innym...”. Powiedz, że FSJ to okazja, by pogłębić wiedzę wyniesioną ze studiów – i poszerzyć horyzonty. Dla Moniki to inspiracja do dalszego działania, rozwoju... Spodobało jej się tak bardzo, że przedłużyła swój wolontariat o kolejne pół roku. Są ludzie, dla których pomaganie innym jest sposobem i sensem życia. I oni właśnie koniecznie powinni skorzystać z szansy, jaką daje im FSJ!

*Internationale Jugendgemeinschaftsdienste (ijgd), organizacja prowadząca program Frewiliges Soziales Jahr (FSJ), która zaprasza do programu osoby, zainteresowane zdobyciem praktyki zawodowej, podnoszeniem kwalifikacji zawodowych i szukające przygód i nowych wrażeń. Wolontariat daje możliwość wyboru organizacji zgodnie zainteresowaniami i predyspozycjami – może to być żłobek, przedszkole, szkoła, szpital, centrum osób starszych, warsztat dla niepełnosprawnych, centrum kultury. Więcej informacji o programie na www.ijgd.de lub https://www.facebook.com/wolontariatzIJGD/

Tytuł projektu: 
Wolontarystyczny Rok Socjalny w Niemczech
Koordynator: 
Agnieszka Krawczyk-Balon
Data działania: 
wrzesień 2014 r. - sierpień 2015 r.
Organizacja: 
Internationale Jugendgemeinschaftsdienste

Podobne projekty