Staż poszerza horyzonty

13-02-2018

"Poznajcie jak najwięcej osób w firmie i postarajcie się zostać tam jak najdłużej." – radzi przyszłym praktykantom Piotr Mazur, który odbył staż w EASA.

pixabay
Autor zdjęcia lub licencja: 
pixabay

Dlaczego wybrałeś staż dla absolwentów w EASA?
Chciałem rozwijać karierę w branży lotniczej a dla absolwenta prawa lotniczego taka praca jest idealna. Staż w renomowanej organizacji międzynarodowej poszerza horyzonty... i otwiera wiele drzwi.

Czym zajmowałeś się podczas stażu?
Opracowałem raport dotyczący zastosowania regulacji dwustronnych umów bezpieczeństwa lotniczego BASA (głównie tej UE-USA) przez podmioty sektora oraz zbierałem od pracowników agencji i firm działających w branży informacje dotyczące tego, które z zapisów tych umów można poprawić tak, by miały lepsze zastosowanie w praktyce. 

Co było najciekawszym a co najtrudniejszym zadaniem dla Ciebie?
Najciekawszym - poznawanie bardzo wielu przedstawicieli sektora lotniczego reprezentujących różne punkty widzenia i odmienne interesy.
Najtrudniejszym - przegryzienie się przez techniczne aspekty umów BASA oraz, na początku, zorientowanie się w strukturze organizacyjnej Agencji.

Czego się nauczyłeś podczas stażu w programie EASA?
Analizy "dużych" aktów prawnych, pracy w międzynarodowym środowisku i zasad działania UE.

Jak spędzałeś czas poza pracą? 
Głównie ze znajomymi poznanymi podczas stażu. Ale jeździłem też do Antwerpii, gdzie studiowała moja obecna narzeczona. Zwiedziłem również Kolonię, która szczerze mówiąc nie przypadła mi do gustu. 

Co byś powiedział ludziom, którzy chcieliby aplikować na staż do EASA?
Poznajcie jak najwięcej osób w firmie i postarajcie się zostać tam jak najdłużej. Długość pierwszego stażu, a w szczególności to, czy wyewoluuje on w umowę o innym charakterze, jest bardzo istotne dla kolejnych pracodawców. 

Rozmawiała Agnieszka Góralczyk

Data działania: 
poniedziałek, February 13, 2017