Czytelnia

Erasmus+ Aktywność społeczna

Ikigai - projekt z celem

Data publikacji

Przychodzi moment, gdy decydujemy się napisać wniosek o dofinansowanie – i od razu pojawia się pytanie: jaki ma być cel projektu? Poszukajmy inspiracji w koncepcji ikigai

PIERWSZY PRZYSTANEK: JAPONIA 

Dla Japończyków ikigai oznacza “wartość” lub “powód do wstania z łóżka”. Tym powodem mogą być codzienne, drobne zadania, zapach świeżo parzonej kawy lub pasja wykonywana dla czystej radości i relaksu. Chodzi o zwolnienie, zanurzenie się w chwilach i docenienie małych sukcesów. Przyglądanie się życiu niczym krajobrazowi za oknem, bez walki ze sobą czy otoczeniem.

DRUGI PRZYSTANEK: ZACHODNI ŚWIAT 

Jest też i drugie ikigai, rozumiane bardziej jako "cel” lub “ścieżka życia” – coś, co ma wspierać ludzi stojących na rozdrożu, poszukujących drogi, która da im satysfakcję. W tym znaczeniu pojęcia ikigai po raz pierwszy w swoim diagramie użył Marc Winn, brytyjski bloger i przedsiębiorca. Francesc Miralles i Héctor Garcia, autorzy książki Ikigai, wypromowali ten diagram na skalę światową.

Obejmuje on cztery pola: 

  • czy tego, co rozważamy robić, potrzebuje świat;
  • czy to, co chcemy robić, jest tym, w czym się spełniamy i z czego czerpiemy radość;
  • czy jest tym, w czym czujemy się (i jesteśmy) dobrzy;
  • oraz czy będzie to odpowiednio wynagrodzone.

TRZECI PRZYSTANEK: KIERUNEK PROJEKT 

Gdy pewnego dnia budzimy się z myślą o napisaniu wniosku o wsparcie, pojawia się pytanie podobne do tych, które stawialiśmy wcześniej: o sens naszego projektu, o jego ikigai. Z japońskiej perspektywy warto wtedy zapytać, czy to, co chcemy zrobić, naprawdę ma dla nas znaczenie. Z zachodniej – potraktować diagram ikigai jak kompas, który pomaga uporządkować pomysł i nadać mu kierunek. Dopiero w miejscu przecięcia jego czterech perspektyw wyłania się spójna koncepcja – która nie jest jedynie odpowiedzią na konkurs, lecz przemyślaną i sensowną drogą działania.

To, co kochamy 

Zaczynamy od siebie – jako twórców projektu. Szukamy tego, co nas napędza i prowokuje do refleksji, co budzi w nas potrzebę nieustannego zgłębiania. Tematów i działań, które sprawiają nam przyjemność i do których moglibyśmy wracać bez znużenia. W nich odnajdujemy inspirację dla samych siebie. To właśnie nasz trzon – motywacja wewnętrzna. 

To, w czym czujemy się dobrzy 

Następnie zatrzymajmy się na chwilę przy naszych umiejętnościach. Czy posiadamy je w dziedzinie, która nas pasjonuje? Czy mamy w niej wiedzę i doświadczenie? To, w czym jesteśmy dobrzy, wnosi do projektu jakość, a jednocześnie sprawia, że planowane działania pozostają w zasięgu naszych możliwości.

To, co zostanie wynagrodzone 

Czy nasze zaangażowanie zostanie uznane i docenione? Warto sprawdzić, w jakim zakresie jesteśmy w stanie włączyć się w działania – czasowo, fizycznie, finansowo, emocjonalnie i umysłowo. Co możemy wnieść, a czego sami potrzebujemy w zamian? Taka refleksja pomaga oszacować możliwości i potrzeby oraz wybrać odpowiedni program do przygotowania wniosku. 

To, co potrzebne światu

Rozejrzyjmy się uważnie: czego potrzebują ludzie wokół nas i środowisko, w którym żyjemy? Jakie wyzwania stoją dziś przed Europą, naszym krajem, regionem, lokalną społecznością, instytucją czy grupą? O jakich brakach mówią ludzie? Co coraz wyraźniej wyłania się jako ważne – w małej lub większej skali? Obserwacja i analiza potrzeb wskażą, w jakim kierunku działać, by choć trochę uczynić świat lepszym.

CZWARTY PRZYSTANEK: PUNKT RÓWNOWAGI 

Gdy połączymy wszystkie aspekty, wyłania się ikigai naszego projektu – jego prawdziwy sens. Spójny, przemyślany, oparty na równowadze między potrzebami świata a naszym potencjałem i motywacją. Dla nas – pomysłodawców i zespołu – taki projekt staje się źródłem satysfakcji, poczucia sprawczości i społecznej użyteczności. Daje radość działania, przestrzeń do rozwoju oraz równowagę między dawaniem a czerpaniem. Dla odbiorców i otoczenia oznacza inspirację, narzędzia i wsparcie w rozwoju. Korzystajmy zatem z obu odsłon ikigai: tej, która uczy uważności i pomaga odnajdywać sens w codzienności, oraz tej, która wspiera nas w definiowaniu celu projektu. Dzięki temu stworzymy inicjatywy nie tylko skuteczne, ale i naprawdę znaczące.

Źródło: Europa dla Aktywnych 1/2026.