Czy system informacji młodzieżowej jest w Polsce potrzebny? Jak powinien działać? Kto go powinien finansować? Hołdując fundamentalnej zasadzie polityki młodzieżowej – „Nic o was bez was” – Krajowe Biuro Eurodesk Polska spytało o to samych zainteresowanych.
Ankietę na temat potrzeb informacyjnych młodzieży wypełniło 1328 respondentów, głównie młodych ludzi i osób pracujących z młodzieżą. Jej wyniki nie pozostawiają wątpliwości. Za najważniejsze obszary informacji młodzieżowej respondenci uznali naukę, pracę i możliwości międzynarodowe. Ich zdaniem przekazywaniem informacji powinny się zajmować szkoły, organizacje pozarządowe i niezależne ośrodki.
Spytaliśmy też, jak najskuteczniej docierać z informacją do młodych. Respondenci stawiają na internet. Bo jest szybki, tani, dostępny i skuteczny. Dlatego, twierdzą ankietowani, w Polsce powinien działać krajowy portal młodzieżowy. Wszystkie informacje byłyby wówczas usystematyzowane i zgromadzone w jednym miejscu, a dzięki gwarancji anonimowości łatwiejsze stałoby się zadawanie pytań i docieranie do młodzieży z małych miast czy wsi.
Portal – tak, ale nie tylko. Informacja online nie zastąpi bowiem bezpośredniego kontaktu młodego człowieka z konsultantem czy doradcą – tak zapewne myśli 90 proc. osób, które opowiedziały się za utworzeniem punktów informacji młodzieżowej. Większość z nich uważa, że powinny być one finansowane w ramach partnerstwa rządowo-samorządowego, a w drugiej kolejności – z grantów i dotacji.
Podobne postulaty młodzież zgłasza również przy okazji debat o polityce młodzieżowej. Przykłady można mnożyć. Czerwiec 2012 r., debata u prezydenta RP pt. „Energia młodych. Jak działać, po co działać?” – uczestnicy domagają się usunięcia barier utrudniających dostęp do informacji oraz utworzenia punktów informacji młodzieżowej. Listopad 2012 r. – do podobnych wniosków dochodzą uczestnicy konferencji „Most Dialogu”, współorganizowanej przez Urząd Miasta Lublina. Jednomyślnie stwierdzają, że brak dostępu do rzetelnej i profesjonalnej informacji to jedna z większych bolączek młodzieży z Lubelszczyzny. Listopad 2012 r. – na kłopoty z dotarciem do informacji o stypendiach zwracają również uwagę uczestnicy konferencji „Programy stypendialne – dobra inwestycja”.
Podobnych głosów jest tym więcej, im więcej młodzi ludzie mają okazji do ich artykułowania. A wielu młodych zapewne nie zdaje sobie sprawy, że zgłaszając powyższe postulaty, domaga się realizacji postanowień i rekomendacji zapisanych w dokumentach ONZ, UE, Rady Europy czy UNICEF. Czy Polska nie jest członkiem tych organizacji? W takim razie zapewnienie dostępu do informacji i doradztwa to już nie tylko realna potrzeba młodzieży. To jej prawo. A państwa – obowiązek.
Wawrzyniec Pater,
Koordynator Krajowego Biura Eurodesk Polska