Dla siebie i dla innych


Europejski Korpus Solidarności jest dla młodzieży, która z własnej inicjatywy chce zrobić coś dobrego dla innych i zmienić coś w otaczającej ją rzeczywistości – mówi Agnieszka Bielska, koordynatorka programu w Polsce. 

Wolontariat i Projekty Solidarności to bardzo różne akcje. Jest coś, co je łączy? 

Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać, jednak w rzeczywistości są podobne. Wspólnym mianownikiem obu działań jest chęć pomagania i zrobienia czegoś dobrego dla innych, obydwa  działania opierają się na dobrowolnym zaangażowaniu młodych osób, które chcą coś zmienić w otaczającej rzeczywistości. Różnice są takie, że projekty Wolontariatu to projekty międzynarodowe a Projekty Solidarności to inicjatywy lokalne. A od 2022 r. w Korpusie będzie można realizować również Transgraniczne Projekty Solidarności. 

To nowość w programie? Na czy będą te projekty polegały?

Transgraniczne Projekty Solidarności będzie mogła realizować młodzież zamieszkująca tereny przygraniczne, zatem grupy inicjatywne będą mogły być mieszane, np. polsko-ukraińska. Inną ważną nowością w 2022 r. będzie również to, że młodzież będzie mogła składać wnioski na Projekty Solidarności 3 razy w roku, a nie jak w 2021 r. dwa. 

Z polski na wolontariat w ramach EKS wyjeżdża ok. 400 osób rocznie. Trochę mało. Co zrobić, żeby wyjeżdżało więcej? 

Marzy mi się, aby EKS był tak znany jak studencki Erasmus. Co roku organizujemy kampanię informacyjną o Europejskim Korpusie Solidarności skierowaną do młodych ludzi. W 2022 rozpoczynamy współpracę z siecią Eurodesk Polska - wspólnie będziemy prowadzić zajęcia o wolontariacie międzynarodowym w szkołach. Będziemy pokazywać uczniom możliwości i przekonywać, że warto z nich skorzystać.

Ilu organizacji i instytucji w Polsce korzysta z pomocy wolontariuszy z zagranicy. Jakie najczęściej są to organizacje/instytucje?

Z pomocy zagranicznych wolontariuszy korzysta w Polsce prawie 200 organizacji. Część z nich wysyła Polaków za granicę. Są to przede wszystkim stowarzyszenia i fundacje, ale coraz bardziej aktywne są domy kultury i domy pomocy społecznej. Wolontariusze przyjeżdżają też do wielu szkół, co mnie  szczególnie cieszy, bo w tych środowiskach wolontariusze odnajdują się bardzo dobrze.

Czy liczba organizacji działających w Korpusie jest satysfakcjonująca? Czy którychś organizacji – goszczących, wspierających, wiodących – jest za mało? 

Liczba organizacji zaangażowanych w EKS stale rośnie z czego bardzo się cieszymy. Przede wszystkim kładziemy nacisk na zachęcanie organizacji do angażowania się w Europejski Korpus Solidarności w charakterze organizacji goszczących, a więc takich, które przyjmują wolontariuszy. Często decydują się one również na wysyłanie wolontariuszy za granicę. Te najbardziej doświadczone przyjmują status organizacji wiodących, a więc takich, które składają wnioski o dofinansowanie. 

A czy przyjmowanie wolontariuszy jest dla organizacji korzystne finansowo? Czy działalność w Korpusie jest opłacalna. 

Dofinansowanie, które przyznaje Narodowa Agencja pokrywa wszystkie koszty związane z pobytem wolontariusza i realizacją przez niego działań w projekcie. To chyba jedyny tak „hojny” program. Podobnie jest w przypadku wolontariuszy - też nie ponoszą żadnych kosztów,  a na dodatek otrzymują drobne  kieszonkowe. 

Kto więcej zyskuje na wolontariacie – wolontariusz czy organizacja dla której pracuje? 

To jest klasyczna relacja win-win. Zyskują wszyscy. Wolontariusze zdobywają nowe doświadczenia, realizują ciekawe działania, poznają nowych znajomych z całej Europy. Organizacje zyskują chętnych do działania, zaangażowanych młodych ludzi. Korzyści z wolontariatu czerpią też lokalne społeczności -  wolontariusze działają na jej rzecz i często są wzorem dla młodych ludzi. 

Pandemia nie oszczędziła też EKS-u. Wyjechać jest trudniej a środki w nowej perspektywie są wyraźnie większe. Uda się je zagospodarować? 

Faktycznie, pandemia trochę ograniczyła liczbę wyjazdów i przyjazdów. Wolontariusze to jednak odważni ludzie. Trudne sytuacje motywują ich do większego zaangażowania. W czasie pandemii szyli  maseczki, dostarczali żywność seniorom, organizowali warsztaty online dla dzieci i młodzieży. Nie mam wątpliwości, że pomimo kolejnej fali czy fal pandemii uda się nam zagospodarować środki, które otrzymujemy z Komisji Europejskiej. Zwłaszcza, że młodzi Polacy coraz bardziej doceniają możliwości wyjazdów na wolontariat do innego kraju. 

Przejdźmy do Projektów Solidarności. Jaka jest rola grupy inicjatywnej i organizacji składającej wniosek w tej akcji? 

W Projektach Solidarności młodzież może składać wnioski samodzielnie, a jeśli nie czuje się zbyt pewnie w zarządzaniu projektami - przy wsparciu administracyjnym organizacji. W obu przypadkach rola młodych pomysłodawców, czyli właśnie grupy inicjatywnej jest kluczowa. Jej członkowie badają potrzeby lokalnej społeczności i na tej podstawie określają cele projektu i planują działania. Potem je realizują a na koniec dokonują ewaluacji projektu.  

A jakie obszary tematyczne cieszą się szczególnym zainteresowaniem grup składających wnioski?

Dofinansowujemy wiele projektów dotyczących zdrowego stylu życia. Dużo jest też projektów ekologicznych – powstają kawiarenki naprawcze, młodzież rewitalizuje przestrzeń miejską, uczy się działać w myśl zasady „zero waste”. Widać, że dla młodych ludzi ta tematyka jest szczególnie ważna, co nas bardzo cieszy, bo troska o klimat i działania zmierzające do zwiększania świadomości ekologicznej to jeden z priorytetów EKS. Młodzi ludzie realizują również projekty międzygeneracyjne, angażują seniorów. Na przykład w jednym z projektów młodzi ludzie uczyli starsze osoby z DPS posługiwać się smartfonem i używać intranetu. 

W projektach solidarności można otrzymać dofinansowanie na wsparcie coacha. Co to za funkcja? 

Rola coacha jest ważna, ale wiele organizacji ma problem z jej właściwym zrozumieniem. Coach to słowo, które mocno kojarzy się ze sportem. Coach podpowiada graczom jak grać, na co zwracać uwagę, pilnuje, czy gracze realizują ustaloną taktyką. Coach nie gra na boisku razem z zawodnikami, ani za nich. W Projektach Solidarności ta rola jest bardzo podobna – coach to osoba, zazwyczaj spoza grypy inicjatywnej, która z boku przygląda się czy projekt jest realizowany zgodnie z założeniami określonymi we wniosku, a w sytuacji, gdy coś nie idzie - pomaga twórcom projektu wrócić na właściwe tory. Dlatego ważne jest, aby coachem była osoba, której członkowie grupy ufają. Decyzję o korzystaniu ze wsparcia coacha grupa inicjatywna powinna podjąć już na etapie  planowana projektu.

A czy rozliczenie i złożenie raportu końcowego wiąże się z przekazaniem Narodowej Agencji całej dokumentacji projektowej? 

Absolutnie nie – nie trzeba dostarczać ani faktur ani żadnych dokumentów potwierdzających wydatkowanie przyznanego dofinansowania. Rozliczenie projektu jest tak samo proste jak określenie wysokości jego dofinansowania, które opiera się na kwotach ryczałtowych przyznawanych na każdy miesiąc realizacji projektu. Obciążenia administracyjne są minimalne. Składanie i rozliczanie w projektów solidarności jest najprostsze ze wszystkich programów grantodawczych, jakie znam. To często jest pozytywnym zaskoczeniem dla organizacji. A dla młodzieży poszukującej wsparcia finansowego dla swoich pomysłów powinno być dużą zachętą do skorzystania  z oferty Europejskiego Korpusu Solidarności. 

Rozmawiał: Wawrzyniec Pater
Skrócona wersja wywiadu ukaże się w publikacji Eurodesk Polska „Dla początkujących: Erasmus+ i Europejski Korpus Solidarności”.