Wśród rekomendacji młodych ludzi odnoszących się do przyszłej strategii młodzieżowej tradycyjnie pojawia się postulat dotyczący dostępu do informacji – pisze Wawrzyniec Pater, koordynator Eurodesk Polska.
Krajowym strategiom młodzieżowym poświęciłem już co najmniej dwa felietony („Czas na drugie podejście” EdA 3/2015 „Młodzi chcą strategii” EdA 2/2019). Poświęcam kolejny, bo trwają prace nad nową i wszystko wskazuje na to, że wreszcie doczekamy się dokumentu z prawdziwego zdarzenia. Poprzednia (i jedyna) państwowa strategia młodzieżowa obowiązywała w latach 2003- 2012, a jej główną zaletą było to, że w ogóle powstała. Przejęta bez szerszych konsultacji, nie zwierała narzędzi ani struktur do realizacji jej słusznych skądinąd postulatów - takich jak zbudowanie systemu informacji młodzieżowej. Żaden system nie powstał, przetrwała jedynie - niezależnie od strategii - sieć Eurodesk, z którą miał być „kompatybilny”). Dziś o dokumencie pamiętają głownie jej twórcy i felietoniści piszący o polityce młodzieżowej.
Późniejsze próby stworzenia nowych strategii lub czegoś na ich kształt nie powiodły się. Opracowany w 2014 r. przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej program „Aktywna Młodzież”, którego następstwem miała być „długofalowa polityka młodzieżowa” nigdy nie wyszedł poza fazę roboczą. Pięć lat później za sprawą działającej wówczas przy MEN Rady Dzieci i Młodzieży powstał dokument „Założenia do strategii państwa dla młodzieży na lata 2020–2030”. Na założeniach się skończyło.
Skąd zatem powody do optymizmu, skoro dotychczasowe próby kończyły się fiaskiem? Po pierwsze stąd, że od ponad roku mamy w Polsce jeden organ odpowiedzialny za politykę młodzieżową w Polsce: Ministerstwo Edukacji Narodowej, które koordynuje prace nad strategią. Zajmuje się tym Departament Współpracy Międzynarodowej, co jest chyba rozwiązaniem tymczasowym. Trudno sobie wyobrazić, by w przyszłości, gdy przyjdzie do realizacji postanowień strategii, nie powstała jednostka, która będzie nadzorowała jej realizację. W wielu krajach europejskich istnieją departamenty, a nawet ministerstwa ds. młodzieży.
Powód drugi to skala działań poprzedzających opracowanie strategii. Podstawę do prac nad dokumentem stanowi opracowana przez zespół ekspertów i naukowców „Diagnoza młodzieży 2026”. To nie pierwsza próba przekrojowego zdiagnozowania sytuacji młodego pokolenia. Poprzednie tego typu raporty powstały pod redakcją śp. prof. Krystyny Szafraniec w roku 2011 i 2018. („Młodzież 2011” i „Młodzież 2018”). Większość wniosków z obu raportów, choć cały czas aktualnych, nigdy nie znalazły odzwierciedlenia w polityce państwa. Ustalenia najnowszej diagnozy nie napawają optymizmem. Wynika z niej, że nasi młodzi rodacy są zestresowani, emocjonalnie niestabilni, pełni leków i obaw o przyszłość. Już tylko ustalenia liczącego blisko 500 stron opracowania są wystarczającym argumentem za szukaniem sposobów rozwiązania problemów młodych ludzi i realizacji ich potrzeb. Drugim, równie ważnym etapem przygotowań do strategii są internetowe i bezpośrednie konsultacje. Opracowane zostały trzy ankiety konsultacyjne – dla młodzieży, młodych dorosłych i osób pracujących z młodzieżą. Organizowane są też cykliczne spotkania - z młodzieżą i z ekspertami.
W jednym z takich spotkań, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Umarłych Statutów, miałem okazję uczestniczyć (w roli eksperta, nie przedstawiciela młodego pokolenia) z uwagą wsłuchując się w rekomendacje ponad setki młodych uczestników. Wśród postulatów dotyczących zdrowia, bezpieczeństwa w sieci, relacji rówieśniczych, przemocy, mieszkalnictwa, transportu, edukacji, pracy, pojawił się też, jak niemal zawsze przy tego typu okazjach (w wydarzeniach, w których młodzież zabiera głos na temat polityk państwa uczestniczę lub je obserwuję od ponad 20 lat), postulat związany z dostępem do informacji, konkretnie - łatwego dostępu do programów grantowych i innych możliwości rozwoju dla młodzieży.
Warto ten głos wziąć pod uwagę. Informacja i doradztwo powinny mieć w strategii swoje miejsce. Punkty informacji młodzieżowej, krajowy portal młodzieżowy, projekty informacyjne – to działania, które mogą wymiernie pomóc w realizacji głównych celów i założeń strategii.
Wawrzyniec Pater
Skrócona wersja felietonu ukazała się w kwartalniku "Europa dla Aktywnych”.