Publicystyka -

Cała naprzód! OSP Lotyń na Erasmusie


Strażacy z lotyńskiej OSP dzięki dofinansowaniu z programu Erasmus+ przez ponad rok szkolili umiejętności i wymieniali się doświadczeniami z partnerskimi jednostkami Ochotniczej Straży z Niemiec. Wszystko to, aby jeszcze skuteczniej służyć lokalnej społeczności.

Lotyń to niewielka, licząca nieco ponad tysiąc mieszkańców wieś w północnej części województwa wielkopolskiego. Działającej na jej terenie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP Lotyń) mogłoby jej jednak pozazdrościć niejedno duże miasto. Dzięki energii, pomysłowości i chęci do działania lokalnych druhów wieść o lotyńskiej OSP niesie się daleko – nie tylko poza granice województwa, ale i kraju.

– Projekt, który zrealizowaliśmy w ramach programu Erasmus+, okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę – mówi naczelnik OSP Lotyń, druh Konrad Kopkiewicz. – Przez te kilkanaście miesięcy nie tylko bardzo dużo się nauczyliśmy, ale też zacieśniliśmy więzi z naszymi niemieckimi partnerami. I już myślimy o kolejnych międzynarodowych działaniach! – opowiada z entuzjazmem.

Pomysł na projekt „Doświadczenie i wiedza” tlił się w głowie Konrada Kopkiewicza już od dłuższego czasu. – O możliwościach, jakie daje program Erasmus+, usłyszałem po raz pierwszy w 2013 r., ale przez długi czas brakowało mi odwagi, żeby zaaplikować. Aż wreszcie nadszedł ten moment i pomyślałem: „Kiedy, jak nie teraz?”. No i się udało! – śmieje się. Wniosek aplikacyjny został bardzo wysoko oceniony przez Narodową Agencję Programu Erasmus+ – znalazł się na czwartym miejscu listy rankingowej. OSP w Lotyniu otrzymała pełną wnioskowaną kwotę, tj. ponad 36 tys. euro na zaplanowane działania szkoleniowe.

Od teorii do praktyki
– Zależało nam przede wszystkim na dwóch rzeczach: podniesieniu kwalifikacji i wymianie doświadczeń z zaprzyjaźnioną drużyną OSP z Niemiec – opowiada Paweł Jaskółka-Stanisz, zawodowy strażak, od lat związany z lotyńskim OSP, który znalazł się w gronie realizatorów projektu. – Do udziału zaprosiliśmy zarówno doświadczonych druhów, jak i osoby, które w straży stawiają pierwsze kroki. Program został ułożony tak, aby każdy mógł wynieść ze szkoleń coś dla siebie – wyjaśnia.

Dwie 15-osobowe grupy z Polski i Niemiec spotykały się w regularnych kilkutygodniowych odstępach – raz na polskim, raz na niemieckim gruncie. Wzajemne odwiedziny trwały przeważnie od trzech do sześciu dni i od rana do wieczora wypełnione były projektowymi aktywnościami.

– Po śniadaniu mieliśmy zazwyczaj trochę teorii, a następnie ćwiczyliśmy zdobytą wiedzę w praktyce – opowiada Paweł Jaskółka-Stanisz. W ramach zrealizowanych zajęć odbyły się między innymi szkolenia z ratownictwa wysokościowego, doskonalenia technik gaśniczych w komorach rozgorzeniowych, ćwiczenia z zakresu ratownictwa drogowego i udzielania pomocy poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Część szkoleń (np. z kwalifikowanej pierwszej pomocy czy z pożarów wewnętrznych) miała charakter certyfikacyjny, dzięki czemu po ich ukończeniu uczestnicy uzyskali pisemne potwierdzenie podniesienia kompetencji zawodowych. – To bardzo wymierna korzyść – podkreśla naczelnik OSP Konrad Kopkiewicz. – Koszt tego typu szkoleń to minimum 700 zł, a dzięki projektowi uczestnicy mogli skorzystać z nich zupełnie za darmo. Uzyskane certyfikaty w istotny sposób poszerzają ich możliwości zawodowe – pozwalają np. na pracę w roli ratownika na basenie czy zwiększają szansę na dostanie się do Państwowej Straży Pożarnej – dodaje.

Jednak również dla zawodowych strażaków udział w projekcie stanowił bardzo wartościowe doświadczenie. – To była nie tylko świetna przygoda, ale także doskonała okazja do uczenia się od siebie – opowiada Tobiasz Błaszkiewicz, jeden z uczestników projektu, który z OSP Lotyń jest związany nieprzerwanie od 2010 r., a na co dzień pracuje w Państwowej Straży Pożarnej. – Niemcy wiele rzeczy robią inaczej niż my i myślę, że możemy się od nich sporo nauczyć. Niektóre ze stosowanych przez nich rozwiązań na pewno warto byłoby wdrożyć w nasze sposoby działania – mówi.

Szukając wspólnego języka
W czasie projektu nie obyło się bez wyzwań. – Dla mnie najtrudniejsza była bariera językowa – wyznaje Tobiasz Błaszkiewicz. – Choć oczywiście próbowaliśmy sobie jakoś radzić – śmieje się. Z projektowego budżetu zakupione zostały dwa elektroniczne tłumacze, niektórzy wspierali się również aplikacjami i tłumaczami online dostępnymi w telefonach komórkowych.

W sytuacjach wymagających bardziej skomplikowanej komunikacji z pomocą przychodzili uczestnicy znający język niemiecki, w tym naczelnik lotyńskiego OSP.

Brak znajomości języka nie stanowił natomiast przeszkody w integracji uczestników projektu. Sprzyjały jej zresztą liczne atrakcje zapewniane w czasie wolnym: wycieczki (w tym np. zwiedzanie Kołobrzegu czy Lubeki) i wieczorne zabawy przy grillu. W szlifowaniu zdolności językowych pomagało niewątpliwie wspólne śpiewanie polskich i niemieckich piosenek, których druhowie z obu krajów wzajemnie się uczyli. – Świetnie się przy tym bawiliśmy – wspomina z uśmiechem Konrad Kopkiewicz.

Straż rośnie w siłę
Projekt „Doświadczenie i wiedza” przyniósł również kilka nieplanowanych rezultatów. Jeden z najważniejszych to wyraźny wzrost zainteresowania lotyńską strażą wśród młodych ludzi. – Jeszcze nie tak dawno nasza Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza liczyła zaledwie 12 osób, a obecnie jest ich już 30 – podkreśla z dumą Konrad Kopkiewicz. Popularność OSP Lotyń wzrosła zresztą nie tylko wśród lokalnej młodzieży. Coraz częściej zdarza się, że jednostkę chcą odwiedzić druhowie z innych ochotniczych straży w Polsce. – Dzwonią i pytają, jak udało nam się dostać takie dofinansowanie i zrobić tyle fajnych rzeczy – mówi Kopkiewicz. – A my oczywiście chętnie dzielimy się zdobytą wiedzą.

Projekt „Doświadczenie i wiedza” został zrealizowany w ramach programu Erasmus+, Akcja 2, Współpraca na rzecz Innowacji i Wymiany Dobrych Praktyk, Partnerstwa Strategiczne, przez Ochotniczą Straż Pożarną Lotyń i przy współudziale jednostek partnerskich z Niemiec: Freiwillige Feuerwehr Morii oraz Freiwillige Feuerwehr Eckhorst.
Kwota dofinansowania: 36 867 euro.

Zainteresował Cię ten tekst?
Przejrzyj pełne wydanie Europy dla Aktywnych 1/2022.

 

//
stopka strony